Kryzys cz.3

Jeden z trudniejszych momentów w podróży bohaterki. Czasem przeczuwany nawet latami, ale zawsze nie w porę. Być może jeden z wielu, ale tym razem tak silny, że nie da się go przeoczyć. Kryzys jako moment wybudzający ze snu o życiu. Trudny moment kiedy wszystko (albo prawie wszystko) jest nie tak. Wszystko jest nie w porządku, miało być inaczej.

Wchodzimy w przestrzeń, w której trzeba zaufać że jesteśmy we właściwym miejscu. Tak właściwie to musimy oprzeć się na zaufaniu, że dalej będziemy prowadzone, że odpowiedzi przyjdą w swoim czasie. Kiedy nadejdzie odpowiedni moment na drodze naszej bohaterki zaczną pojawiać się osoby, które będą towarzyszyć jej w przemianie. Być może już są obecne w jej życiu, ale jeszcze ich nie zauważa. Zanim jednak odkryje prawdy, które nosi w sobie, musi zaprzeczyć przekonaniom, które doprowadziły ją do momentu kryzysu.

Kryzys jest nieprzyjemnym doświadczeniem ponieważ wiąże się ze stratą. Jeśli strata, to również żałoba, otwieranie starych ran, bardziej świadome przeżywanie „codziennych zranień”. Będąc w żałobie jesteśmy wystawione na całą paletę trudnych uczuć. Jeśli chowałyśmy je latami pod dywan, to w momencie kryzysu mogą ujawnić się również te „stare”, nieprzeżyte emocje.

Stan żałoby wymaga ogromnej otwartości, wyrozumiałości i akceptacji na wszystko, co się pojawi. Dlatego, jeśli w momencie kryzysu nie dajesz sobie rady z uczuciami, warto poszukać kogoś, kto mógłby Cię wysłuchać bez oceniania, pouczania, czy znajdowania rozwiązań dla Ciebie.

Uczucia, które powstają w wyniku utraconych iluzji to:

  • ból emocjonalny, żal
  • smutek, przygnębienie
  • nastrój depresyjny, lub depresja
  • strach, przerażenie
  • niepewność, niepokój
  • złość, wściekłość (mogą pojawić się zachowania agresywne)
  • poczucie bycia skrzywdzoną przez los/ życie/ Boga
  • poczucie zranienia, niedocenienia
  • bezsilność, bezradność
  • uczucie pustki
  • uczucie oszołomienia
  • poczucie rezygnacji
  • poczucie przytłoczenia

W zależności jak byłyśmy nauczone przeżywać trudne emocje możemy różnie się zachowywać:

  • udajemy, że nic się nie stało
  • udajemy, że jesteśmy silne
  • popadamy w uzależnienia
  • wyżywamy się na innych
  • oskarżamy innych za to, że nas spotkał kryzys (szukamy winnych)
  • zajmujemy się poszukiwaniem szybkich rozwiązań zamiast zająć się sobą w kryzysie (uciekając przed nieprzyjemnymi uczuciami)
  • wchodzimy w chorobę (ktoś się mną zaopiekuje, nie muszę brać odpowiedzialności za siebie)
  • przyznajemy, że nie uciekniemy od siebie
  • wchodzimy w proces przemiany, zaczynamy wsłuchiwać się naszą sytuację

To trudny moment na drodze bohaterki, z którym kobiety różnie sobie radzą. Niestety, czasem można utknąć w tym miejscu i latami pozostawać w kryzysie. Najważniejsze to pozostać otwartą na wszystkie pojawiające się emocje. Po prostu pozwolić im być takimi, jakie są bez oceniania, zaprzeczania, przerzucania na innych. Im bardziej chronimy się przed przeżywaniem uczuć, tym dłużej one w nas zostają. Co więcej, aby nie czuć musimy trzymać się naszych starych schematów, postaw obronnych, co tylko przedłuża nasze cierpienie. Naszym zadaniem jest więc pozwolić wszystkim emocjom wypłynąć na powierzchnię. Dopiero poprzez świadome przeżywanie uczucia mogą być przemienione tak, aby służyły nam jako większa świadomość i mądrość życia.

Przekonania, które utrudniają nam kontakt z uczuciami związanymi ze stratą:

  • trudne emocje są zalewające, nigdy nie mijają
  • moje trudne emocje przeszkadzają innym, dlatego nie mogę sobie na nie pozwolić
  • kiedyś zostanę nagrodzona za całe moje cierpienie
  • jako kobieta muszę stawiać rodzinę na pierwszym miejscu, nie mogę sobie pozwolić na rozsypanie się, inni na mnie liczą
  • przeżywanie trudnych emocji jest oznaka słabości, muszę być silna (dla innych/ dla rodziny)
  • przeżywanie trudnych emocji to porażka, nie chcę się czuć jak życiowa porażka

W miejsce starych przekonań warto wybrać nowe, które pomogą nam ruszyć w dalszą podróż:

  • przeżywanie trudnych emocji jest częścią życia
  • jestem większa niż moje emocje, potrafię je w sobie pomieścić
  • jeśli przeżywanie emocji jest dla mnie za trudne, poszukam pomocy
  • nie jestem sama, inni przeżywają podobne emocje
  • nie muszę stapiać się z moją złością/ smutkiem/ strachem, mogę pozwolić im odejść, przeminąć
  • nie muszę czuć się wyizolowana, niewidziana, nieuznana, mogę rozmawiać o swoich emocjach
  • złość jest naturalną emocją, kiedy ktoś przekracza moje granice, przepracowany gniew pozwala mi dostrzegać kim jestem, chronić siebie w bezpiecznych granicach
  • przeżycie żalu z powodu straty pomaga mi wejść na drogę otwartości i akceptacji siebie i innych, pomaga w powstaniu nowych, budujących przekonań
  • łzy są jak deszcz nawadniający i użyźniający ziemię, w której rodzi się nowe życie
  • przeżywanie emocji odkrywa moje prawdziwe wartości, dzięki nim czuję, że przepływa przeze mnie życie

Jeśli zgodzimy się na kryzys i wejdziemy w ten etap podróży powoli zaczniemy się przebudzać. Przed naszą bohaterką następny krok: przygotowanie do podróży.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *