Schodzenie w otchłań cz.5

W tym punkcie bohaterka zaczyna realizować podjętą decyzję. Droga na której się znalazła wymaga stanięcia ze sobą w prawdzie. Jakie role, jakie maski pozwoliły mi przeżyć? W jakie przekonania na swój temat musiałam uwierzyć, aby przetrwać do tego momentu w moim życiu?

Nadchodzi moment poznania fałszywych przekonań, fałszywych schematów myślenia, odczuwania. Na tym etapie bohaterka schodzi w głąb swojego Ja. Zaczyna badać swoje wzorce myślenia i zachowania. Okazuje się, że nie wszystko, w co wierzyła jest absolutną prawdą. Co więcej, w swoich prawdach odnajduje elementy destrukcyjne. Mogą to być na przykład style wypowiedzi, lub zachowania raniące kochane osoby. Wcześniej nie wiedziała, że jej zachowania mogą w ten sposób oddziaływać na innych. Teraz zaczyna dostrzegać, że np. jej styl mówienia lub sposób zachowania bardziej odpycha niż przyciąga partnerów rozmowy.

Taki sposób poznawania siebie jest trudny do zaakceptowania dla niej samej. Pojawiają się trudne emocje. Naszej bohaterce często towarzyszy lęk, gniew i frustracja. Doświadcza poczucia osamotnienia, często ma poczucie winy. Nie jest to jednak obraz całości jej przemiany. Ponieważ zaczyna w coraz większym stopniu doświadczać siebie prawdziwej, zaczyna dostrzegać nowe rzeczy, których wcześniej nie była świadoma. I tak, pojawia się miejsce na usłyszenie pragnień, które długo nosiła w swoim sercu. Rozpoznaje swoje granice. Powoli budzi się w niej kobiecość, która czekała, aby zająć swoje miejsce w życiu bohaterki. Budzi się kreatywność, z początku jeszcze nieśmiała, ale coraz silniejsza, coraz bardziej nieustępliwa. Podążając za swoją intuicją bohaterka doznaje mieszanych uczuć. Jednak dominujące jest jeszcze poczucie niepewności, a czasem nawet przerażenia, kiedy decyduje się na rezygnację ze starych wzorców postępowania i odważne wyrażanie siebie.

Na tym etapie bohaterka zaczyna uczyć się wyrozumiałości wobec złożoności własnego Ja. Rezygnując z poczucia kontroli, poddaje się procesowi poznawania siebie, co wymaga od niej cierpliwości i nieustępliwości w swoich działaniach.

Aby móc podążać dalej, bohaterka musi nauczyć się rezygnować z chroniących ją przekonań i zachowań. Odbywa się to niejednokrotnie kosztem przyjaźni i innych znajomości, ponieważ zamiast wspierać, osłabiają, odbierają jej siłę. Akurat w tym miejscu bardzo potrzebuje siły, ponieważ lęk przed byciem w pełni sobą jest jeszcze zbyt duży, aby móc oprzeć się na tym czego w sobie doświadcza. Jeszcze nie wierzy, że jej świat wewnętrzny jest na tyle silny i bezpieczny, aby mogła sobie zaufać.

Powoli zbliża się do decydującego miejsca w swojej wędrówce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *